Czytaj ten artykuł w:

Rozpoznawanie chorób związanych z PCV2

Mimo niewątpliwej przydatności badań laboratoryjnych, nie wolno nam zapominać, że badanie sekcyjne pozwala na częściowy zwrot straty wywołanej śmiercią świni.

poniedziałek 27 styczeń 2014 (3 lat 5 miesięcy 2 dni temu)

W medycynie weterynaryjnej rozpoznawanie chorób musi być procesem wieloetapowym. Wydaje się to oczywistością ale obecnie żyjemy w erze "diagnostyki laboratoryjnej" co oznacza, że często ostateczne rozpoznanie jest stawiane przede wszystkim, a czasem jedynie, na podstawie wyniku takiego badania. Niewątpliwie jest to błędem niekiedy mającym niekorzystne konsekwencje.

Wydaje się oczywistym, że podejmując się rozpoznania każdej choroby, związanej z PCV2 lub innej, musimy postępować systematycznie, według uporządkowanej procedury (Ryc. 1), unikając pomijania jej elementów. Pierwszym elementem musi być właściwie przeprowadzone rozpoznanie kliniczne, w poszukiwaniu objawów pomagających w postawieniu ostatecznego rozpoznania. Objawy kliniczne uogólnionej postaci cirkowirozy są powszechnie znane (szybki spadek kondycji, biegunka, duszność, żółtaczka, itd.), ale nie możemy zapominać, że PCV2 może być również czynnikiem etiologicznym zespołu oddechowego świń (PRDC), lub zaburzeń w rozrodzie (rodzeniem się słabych lub martwych prosiąt a także mumifikatów), które są niespecyficzne. Musimy więc zawsze prowadzić dokładny wywiad i analizować historyczne dane dotyczące danej populacji świń (jeśli są dostępne).

Diagram przedstawiający proces diagnostyczny

Rycina 1. Diagram przedstawiający proces diagnostyczny

Drugim krokiem powinno byc rozpoznanie anatomopatologiczne, przeprowadzone na na podstawie sekcji.

Niestety wszystkie procesy chorobowe w grupie świń przyczyniają sią do padnięć. Martwa świnia oznacza stratę ekonomiczną producenta ale stratę tą można ograniczyć przez właściwe wykorzystanie zwłok i określenie przyczyny śmierci. W przypadku PCV2 (w przebiegu PMWS) możemy zaobserwować obrzęk węzłów chłonnych (szczególnie pachwinowych i krezkowych, obrzęk płuc wskazujący na zapalenie śródmiąższowe i zmiany typowe dla PDNS. Nie powinniśmy zapominać, że możemy stwierdzić również martwo urodzone lub słabe prosięta i mumifikaty, u których sekcja może wykazać zmiany w sercu. Dobrze wykonana sekcja sprawia, że padła świnia uzyskuje pewną wartość.

Te dwa pierwsze kroki procesu diagnostycznego pozwalają nam na postawienie wstępnego rozpoznania, które niekiedy jest już wystarczające do zastosowania leczenia, ale w innych przypadkach wymaga potwierdzenia. Niestety w przypadku chorób związanych z PCV2 objawy kliniczne i zmiany sekcyjne nie są charakterystyczne i wymagają dodatkowych badań laboratoryjnych.

W tym celu możemy wykorzystać próbki pobierane w czasie badania klinicznego lub w czasie sekcji (pamiętajmy, że czasem, kiedy nie ma świeżych zwłok, warto poddać eutanazji chorą świnię). Ze wszystkich technik laboratoryjnych, najczęściej stosowane jest badanie histopatologiczne (w tym specyficzne barwienie antygenów w technice immunohistochemii), serologiczne (szczególnie techniki umożliwiające różnicowanie IgG i IgM i w ten sposób określanie fazy zakażenia, ryc. 2), i molekularne, włączając PCR (tradycyjny i Real Time PCR, pozwalający na oznaczenia ilościowe kopii PCV2 w próbce) i hybrydyzację in situ.

Testy serologiczne zwykle różnicują serokonwersję IgM i IgG, pozwalając na przybliżone określenie etapu infekcji. Ilościowy PCR (q-PCR) dostarcza informacji o poziomie zakażenia (ilości wirusa)

Rycina. 2. Testy serologiczne zwykle różnicują serokonwersję IgM i IgG, pozwalając na przybliżone określenie etapu infekcji. Ilościowy PCR (q-PCR) dostarcza informacji o poziomie zakażenia (ilości wirusa).

Wszystkie techniki mają swoje mocne i słabe strony. Badanie histopatologiczne pozwoli nam stwierdzić obecność zmian mikroskopowych wywołanych przez PCV2 w tkance limfoidalnej (zmniejszenie liczby limfocytów i zapalenie ziarniniakowe), płucach (zapalenie śródmiąższowe), jelitach (ziarniniakowe zapalenie jelit), a także w sercu płodów (zwłókniające i/lub martwicowe zapalenie mięśnia sercowego). Immunohistochemia i hybrydyzacja in situ mogą upewnić nas, że rzeczywiście to wirus jest przyczyną obserwowanych zmian. PCR pomaga potwierdzić obecność wirusa a nawet określić moment pojawienia się wiremii lub poziom zawartości wirusa w organizmie (w przypadku płodów przyjmuje się, że zawartość107 kopii genomu PCV2/500 ng ekstrachowanego DNA jednoznacznie wskazuje na infekcję PCV2), lecz nie dowodzi, że wirus ma związek z obserwowanymi zmianami (jedno z trzech kryteriów Sordena rozpoznawania PMWS, obok objawów klinicznych i zmian mikroskopowych). Serologia potwierdza nam jedynie kontakt z wirusem. Jednak posługiwanie się tym badaniem w celu oceny odpowiedzi poszczepiennej może prowadzić do mylnych wniosków ponieważ ujemny wynik badania serologicznego w kierunku PCV2 po szczepieniu nie oznacza, że świnia nie jest uodporniona. Badanie serologiczne może służyć do wykrywania obecności IgG dla PCV2 w płynie otrzewnowym martwych płodów, chociaż nie wiadomo czy wyniki badania są skorelowane z zakażeniem śródmacicznym.

Po uzyskaniu wyników badań laboratoryjnych możemy zweryfikować wstępną diagnozę i będziemy mogli postawić ostateczne rozpoznanie, choć niekiedy nawet wykonanie kilku testów nie daje takiej możliwości.

Pamiętajmy, że pomijanie etapów z powyższego diagramu zawsze pociąga za sobą ryzyko popełnienia błędu. Próba rozpoznania na podstawie PCR czy serologii z pominięciem solidnego badania klinicznego (czasem nawet bez zmierzenia wewnętrznej ciepłoty ciała) lub sekcyjnego jest błędem, którego musimy unikać za wszelką cenę. Badanie laboratoryjne jest kosztowne. Badanie sekcyjne pozwala na częściowy zwrot straty wywołanej śmiercią świni. Nie możemy o tym zapominać.

Komentarz do artykułu

To miejsce jest przeznaczone do dyskusji między użytkownikami pig333.com a nie do zadawania pytań autorom artykułów

Skomentuj

captchaodśwież

tags